11.03.2009 08:28
![]() |
Mężczyzna, który zginął będąc uderzonym przez pociąg był samobójcą – stwierdziła grupa specjalistów. Składająca się z 10 osób grupa po wielogodzinnej naradzie stwierdziła, że wypadek do którego doszło na torach był samobójstwem.
42 letni Ian Hakes z Horninglow zginął w swoim samochodzie marki Mazda. Został uderzony przez pociąg jadący z szybkością 70 mil/h. Do wypadku doszło 10. mają zeszłego roku.
W trakcie przesłuchania można było usłyszeć zeznania kobiety, która próbowała nakłonić mężczyznę do wyjścia z samochodu widząc najeżdżający pociąg.
Sekcja zwłok wykazała m.in. że we krwi samobójcy było 302mg alkoholu na 100ml krwi.